Po polsku
Giełda godzin B2B dla firm
Hours (hours.network) to wielostronna giełda godzin B2B: zweryfikowane firmy wnoszą niewykorzystane godziny swoich zespołów i otrzymują Hours — kredyt czasowy, który później wydają na specjalistów z innych firm w sieci. Między członkami nie przepływają pieniądze, nie ma stawek godzinowych i nikt nie jest wystawiony do wynajęcia. Firmy wymieniają się godzinami usług, rozliczanymi we wspólnej księdze, godzina za godzinę.
Pilotaż działa w Polsce. Członkowie-założyciele dołączają za darmo — bez prowizji i bez procentu od „wartości transakcji”.
Jak to działa
Wymiana przebiega w sześciu krokach między zweryfikowanymi firmami:
- Zaoferuj Hours. Firma publikuje dostępne moce — kompetencję, dostępność, warunki. Bez nazwisk, bez stawek, bez CV.
- Poproś o Hours. Inna firma publikuje potrzebę. System pokazuje dopasowania.
- Uzgodnijcie. Firmy potwierdzają zakres i konkretną osobę na krótkiej rozmowie wstępnej; powstaje zlecenie wymiany.
- Praca i raportowanie. Specjalista wykonuje usługę i rejestruje czas w ramach zlecenia.
- Akceptacja. Firma odbierająca zatwierdza zaraportowane godziny (72-godzinne okno na spór).
- Rozliczenie. Dopiero po akceptacji księga się porusza: dostawca zarabia Hours, odbiorca je wydaje. 1 godzina pracy = 1 Hour, zawsze.
Zasada: 1 godzina = 1 Hour
Jedna przepracowana godzina to zawsze jeden Hour kredytu. Bez mnożników za seniority, bez cenników, bez wyceniania zawodów — platforma nigdy nie wycenia profesji ani nie publikuje stawek. Czy godzina seniora jest „warta” godziny juniora, każda firma ocenia sama.
Czym Hours NIE jest
- Nie jest platformą stafingową, body leasingiem ani giełdą benchu.
- Nie jest marketplace'em freelancerów — nikt nie jest wystawiony do wynajęcia.
- Między członkami nie przepływają pieniądze; Hours to kredyt czasowy, nie waluta.
- Platforma organizuje wymianę usług między firmami, nie pracę ludzi — specjalista pozostaje zatrudniony w swojej firmie.
Dla kogo
Dla usługowych MŚP z nierównym obłożeniem: software house'ów, agencji marketingowych, studiów projektowych, firm konsultingowych, agencji sprzedażowych i biur rachunkowych. Członkowie zamieniają opłacony, ale bezczynny czas zespołu na kompetencje, których im brakuje — bez wydawania gotówki.
Najczęstsze pytania
Czy to wypożyczanie pracowników albo body leasing?
Nie. Firmy wymieniają się między sobą usługami, realizowanymi na podstawie prostego zlecenia usługowego. Platforma nigdy nie kieruje niczyją pracą, nie ustala grafików i nie występuje jako pracodawca. Twój zespół pozostaje twoim zespołem.
Czy trzeba za coś płacić?
Członkowie-założyciele dołączają za darmo. Żadnych prowizji, żadnego procentu od „wartości transakcji” — nigdy. Hours nie są pieniędzmi i nie wyceniamy ich. Stały abonament członkowski pojawi się później.
Skoro nie ma pieniędzy, to nie ma podatków?
Nie — i nie będziemy udawać, że jest inaczej. Wymienione usługi mogą nadal wymagać udokumentowania i rozliczenia zgodnie z lokalnymi przepisami. Hours prowadzi pełną księgę każdej rozliczonej wymiany, z której możesz korzystać w swojej księgowości. Brak gotówki nie oznacza braku księgowości.
A jeśli zarobimy Hours i nie będzie na co ich wydać?
Sieć pokazuje bieżący popyt, zanim opublikujesz podaż — zarabiasz więc na realne braki. W czasie pilotażu ludzki concierge pomaga każdemu członkowi wydać to, co zarobił, i dosprasza firmy tam, gdzie jakiejś kompetencji brakuje.
Czy musimy ujawniać, że nasz zespół ma przestoje?
Nie. Oferty publikowane są bez nazwy firmy — jako „dostępne moce” zweryfikowanej firmy z twojej kategorii. Twoja tożsamość ujawnia się dopiero, gdy zaakceptujesz zainteresowanego członka.
Co z naszymi klientami i konkurencją?
Nazwa twojej firmy pozostaje ukryta, dopóki nie zaakceptujesz członka, a każda wymiana działa na podstawie prostego zlecenia usługowego. W czasie pilotażu zespół sieci pomaga omijać klientów i konkurentów; wykluczenia branżowe i blokady firm pojawią się wraz z publicznym startem.